TSS (Training Stress Score)
Pojedyncza liczba szacująca, jak ciężki był jeden trening, łącząca czas trwania i intensywność w jeden wynik.
Training Stress Score (TSS) to pojedyncza liczba szacująca, ile dany trening faktycznie z Ciebie wziął — łączy czas jego trwania z tym, jak był intensywny. Wskaźnik opracował dr Andrew Coggan jako część modelu Performance Management Chart, spopularyzowanego przez TrainingPeaks, i dziś jest to najbliższa wspólna waluta, jaką sport wytrzymałościowy ma na określenie "ile treningu faktycznie zrobiłem".
Jak się to liczy
Dla kolarstwa oryginalny wzór używa mocy znormalizowanej (Normalized Power — średniej mocy, która mocniej waży ciężkie zrywy niż stałe wysiłki) oraz mocy progowej (FTP): godzina jazdy dokładnie na poziomie Twojego FTP daje z definicji dokładnie 100 TSS. Dwugodzinna jazda na 70% FTP da mniej niż 100, mimo że trwała dwa razy dłużej, bo we wzorze intensywność liczy się bardziej niż czas trwania. Bieganie i pływanie mają własne warianty oparte na tempie lub tętnie (często zapisywane jako rTSS, sTSS, hrTSS), bo mierniki mocy nie są powszechne w tych dyscyplinach.
Czego to nie mierzy
TSS ocenia trening, nie Twoją formę. Pojedynczy trening na 150 TSS nie mówi, czy to był ogromny wysiłek dla początkującego, czy umiarkowany dzień dla kogoś głęboko w bloku przygotowań do Ironmana — ten kontekst pochodzi z tego, jak obciążenie kumuluje się przez tygodnie, co śledzi Chronic Training Load (CTL). Porównywanie surowych liczb TSS między dwoma różnymi zawodnikami jest niemal bez sensu; śledzenie własnego TSS w czasie, na tle własnej historii, jest tam, gdzie ta liczba staje się użyteczna.
Wykorzystanie w planie
TSS to surowe dane wejściowe, z których buduje się periodyzowany plan — to właśnie ono jest sumowane i uśredniane do tygodniowych i kroczących wskaźników, które faktycznie napędzają decyzje o tym, kiedy zwiększać objętość, a kiedy odpuścić. Samo w sobie TSS z jednego dnia to tylko liczba; liczy się kształt, jaki tworzy w czasie — dlatego zasila wprost pojęcia takie jak CTL i ATL, zamiast być odczytywane osobno.